KITTCHEN | Targi
15686
post-template-default,single,single-post,postid-15686,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-13.4,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.5,vc_responsive
 

Targi

Targi

Naszą blogową przygodę rozpoczynamy w maju. Miesiąc ten wybraliśmy nieprzypadkowo, ponieważ dopiero co opadły z nas emocje po odwiedzeniu największych targów meblowych na świecie.  Salone del Mobile w branży meblarskiej są tym czym jesienno-zimowy Fashion Week w Paryżu. Wyznacza trendy na najbliższe lata i kierunki rozwoju dizajnu mebli.   Naszą wisienką na trocie mediolańskich targów było EuroCucina czyli  targi kuchenne, które odbywają się co dwa lata. W tym roku udział w nich wzięło ponad 100  wystawców,  wśród których nie zabrakło czołowych włoskich producentów kuchni.

Na powierzchni czterech ogromnych hal wystawowych znaleźć można było dosłownie wszystko.  Dwie pierwsze hale zajmowali solidni jakościowo producenci niemieccy. W meblarstwie „niemiecki” oznacza ten „najwyższej jakości”, często także „drogi”.  Jednak, mówiąc zupełnie szczerze, poza jakością kuchnie pozostawiały wiele do życzenia. Ładne, poprawne jednak czegoś im brakowało. Na myśl nasuwa się angielski zwrot: „The difference between ordinary and extraordinary is that little extra”.

W pozostałych dwóch halach czekali na nas wystawcy z Włoch, którzy jak zwykle nie zawiedli. Mało tego, rozkochali nas w swoim dizajnie i rozwiązaniach. Dlaczego?  W skrócie omówię kilka kluczowych kwestii:

MATERIAŁY

Różnorodność laminatów. Rok temu na targach w Kolonii brylowały forniry kamienne, tutaj praktycznie nie było ich widać. Oczywiście nadal standardem są lakiery, na targach można było zobaczyć ich bardziej wyszukane wersje, często imitujące inne materiały, jak choćby stal. Już od kilku lat modne są połączenia kilku materiałów w jednym projekcie – drewno, stal, kamień, beton. Ja osobiście jestem wielkim fanem frontów cementowych lub glinianych. Struktura tych frontów jest unikalna, kolorystycznie również jest w czym wybierać. Fronty tego typu świetnie nadają się do nowoczesnych oraz typowo industrialnych aranżacji. KITTCHEN posiada w ofercie doskonałej jakości fronty cementowe oraz gliniane i w jednym z kolejnych postów postaram się przybliżyć ich charakterystykę.

KOLORY

Kolory ziemii. Podobnie jak w modzie, na topie jest łączenie kilku kolorów. Czerń dolnych frontów, drewniane lub stalowe blaty, fronty górne w jakimś odcieniu brązu lub szarości. Wszystko w stonowanych barwach. Chyba da się zauważyć odejście od jasnych kolorów (wszechobecna biel!) do zdecydowanie ciemniejszych barw. Mi to się podoba!

ROZWIĄZANIA

Nie wszystko na pokaz. Temat drzwi przesuwanych/szaf w kuchni pojawił się kilka lat temu i chyba już na stałe zagościł w nowoczesnych realizacjach. Poza harmonią projektu kuchnie w całości ukryte za drzwiami przesuwnymi mają również wiele zalet ergonomicznych i użytkowych, szczególnie w kuchniach otwartych na salon. Obecnie w kuchniach mamy mnóstwo różnego rodzaju sprzętu AGD, dla którego nie zawsze jest łatwo znaleźć miejsce w szafkach. Dużo prościej jest ukryć taki sprzęt za drzwiami. KITTCHEN jako jeden z niewielu producentów kuchni na wymiar posiada w ofercie drzwi przesuwne i ten temat na pewno omówimy bardziej szczegółowo na naszym blogu w najbliższym czasie.

Kolejną rzeczą, która bardzo często przewijała się w aranżacjach są otwarte półki zamiast szafek górnych. Metalowe, czarne stelaże półek w połączeniu z półkami z drewna (lub drewno imitującymi) nadają lekkości kuchni, pełniąc jednocześnie funkcję dekoracyjną. Jak możecie zgadnąć tego typu rozwiązania też są dostępne w KITTCHENJ

Na sam koniec chciałbym wspomnieć o pojawiających się rozwiązaniach z pogranicza ergonomii i dizajnu. Chodzi mi o maksymalne wykorzystanie przestrzeni na blacie lub na ścianie za blatem. Na ścianę istnieje wiele fajnie zaprojektowanych drążków z wieszakami, część z nich może być ze światłem LED. Możemy na nich powiesić łyżki do gotowania, przyprawy czy ręcznik kuchenny. Innym ciekawym rozwiązaniem są panele montowane w blacie przy ścianie i wpuszczane w dół w przestrzeń pomiędzy korpusem szafki i ścianą. Można tam schować noże, przyprawy i masę innych rzeczy a po zamknięciu panel stanowi niemal integralną część blatu.

To tyle w naszym pierwszym poście. Postaramy się tutaj regularnie umieszczać ciekawe informacje ze świata kuchni i dzielić się z Wami naszą pasją. Zapraszamy do odwiedzania naszego bloga i kontaktu w razie jakichkolwiek pytań.

Pozdrawiam,
Arek Walendzik